Mam nadzieję, że będziesz o mnie myślał całą noc... Bo ja nie dam Ci spokoju! Do rana będę Ci przypominać o sobie... TWOJA LEWA NERKA
Chcę pójsć z Toba do łóżka i spędzić w rozgrzanej pościeli kilka gorących dni i nocy... Ze mną masz szansę spocić się w łóżku... - TWOJA GRYPA.
Wzięłam go do reki, co za widok, sama słodycz. Delikatnie dotknełam jezykiem, zaczełam ssać. Nagle jak nie pryśnie!!! Ciekawe czy pomidor łatwo się spiera?
Spenetruj wejście. Powoli bez pośpiechu... Sięgnij palcem jak najdalej, jak najgłębiej! Gdy poczujesz opór przerwij na chwilę. Daj odpocząć materii, której dotykasz. Już wiesz od czego zacząć... Wyprostuj palce i jednym ruchem rozerwij kleistą przeszkodę! Trudno musisz być brutalny. Użyj siły! Pokonaj opór! Serce wali Ci jak oszalałe, masz miekkie nogi, trzęsą Ci się ręce...BRAWO!!! Rozerwałeś kopertę z rachunkiem za telefon!!!
Muskam Cię delikatnie palcami ... Przesuwam po szparce ... Serce mi łomocze ... Otwieram ... Wsuwam dwa palce uf! Dzięki Ci portfeliku za tych kilka banknocików!
hej! teraz na powaznie! musze się ciebie wreszcie o to zapytac! nie miej mi tego za złe, nie gniewaj sie. przepraszam, ze zapytam wprost. już dluzej nie moge! proszę zastanów sie nad tym! nie odpowaidaj pochopnie! przemyśl to. nie denerwuj sie! ja musze znać prawde! a wiec moje pytanie brzmi...... co porabiasz?
Wejdź do śrogka, kiedy nikogo nie będzie... Zaklucz drzwi!!! Zdejmij spodnie... Teraz majtki... Usiądź na mnie! Rób co tylko chcesz! Twój kibel!
Zaciągnął ją w ciemną gęstwinę.ona płakała, oczętami błagałóa. Wsadził, wyciagnął, aż krew tryskała. tak oto w ciemnej gęstwinie chłop zabił kradzioną świnię
Dziś dwóch pytało o Ciebie. Nie dałam im Twojego numeru ale wytłumaczyłam gdzie mieszkasz. Spodziewaj się że wpadną za kilka dni. Wiem ze nie będzie Ci to na rękę ale nie miałam innego wyboru. Nie mniej do mnie o to żalu ale dla własnego dobra i czystego sumienia lepiej żeby przyszli do Ciebie niż do mnie .Nie chciałam Ci robić pod górkę ale pamiętaj będzie ich dwóch! Nazywają się SZCZĘŚCIE i RADOŚĆ.